Z życia chóru

2009 – 2010

2011 – 2012

2013 – 2016

2017 – nadal

Podsumowanie

19.12.2012

     Kończy się rok, za nami wiele imprez, w których braliśmy udział. We wrześniu uczestniczyliśmy
w Muzycznym Babim Lecie – imprezie plenerowej na mikołowskim rynku zorganizowanej przez Miejski Dom Kultury. W październiku gościliśmy zaprzyjaźniony z nami chór „Cantus” z Morkovic (Czechy). Odbyły się dwa wspólne koncerty – w sobotę w domu kultury w Mikołowie, a drugi w niedzielę w kościele Salwatorianów. Po sobotnim koncercie spotkaliśmy się na wspólnej kolacji. podczas której wspólnym śpiewom i tańcom do późnych godzin nie było końca. Goście zwiedzili Pszczynę i Zagrodę Żubrów oraz Muzeum Energetyki w Łaziskach Górnych. Szkoda tylko ze tym razem zawiodła publiczność i musieliśmy się wstydzić za puste miejsca na widowni, „wygrała” z nami śliczna pogoda. W listopadzie pojechaliśmy do Wisły na warsztaty muzyczne, podczas których przygotowaliśmy program na koncert charytatywny. Koncert odbył się w grudniu na rzecz ciężko chorej wnuczki naszej chórzystki.
     Przed nami Boże Narodzenie, więc odświeżamy kolędy i uczymy się nowych. Życzymy naszym sympatykom Wesołych Świąt i pomyślności w Nowym Roku a sobie wiele zapału i energii
w nadchodzącym jubileuszowym 105 roku działalności.

/Jola/

Koncert dla Anitki

02.12.2012

Szanowni Słuchacze!
     Dziękujemy za Wasz udział w koncercie charytatywnym, który odbył się 2 grudnia w Bazylice św. Wojciecha w Mikołowie. Mamy nadzieję, że dostarczyliśmy Wam miłych, muzycznych wrażeń.
     Jednakże przede wszystkim dziękujemy za dokonane wpłaty na leczenie chorej Anitki. Pragniemy Was poinformować, że zebraliśmy kwotę 3.960 zł. Całość została wpłacona na konto Fundacji Iskierka, której podopieczną jest Anitka Sikora.
Jeszcze raz dziękujemy za Wasze gorące serca i zapraszamy na kolejne koncerty.

/Chór HARMONIA/

Mikołowskie Dni Muzyki

19.05. – 09.06.2012

Mikołowskie Dni Muzyki już za nami. Jesteśmy pod dużym wrażeniem poziomu artystycznego koncertów. Tym bardziej czujemy się zaszczyceni faktem, iż mieliśmy ponownie okazję zaprezentować nasz chór podczas jednego z koncertów. Dzieło, które wykonaliśmy – The Armed Man – A Mass for Peace – Msza dla pokoju – walijskiego kompozytora Karla Jenkinsa wymagało od nas dużej mobilizacji. Włożyliśmy wiele wysiłku i serca w przygotowanie występu. Było to możliwe dzięki Pani Dyrygent Elżbiecie Krusz. Bez jej uporu, zaangażowania i wiary w chór, nie bylibyśmy w stanie opanować tak trudnego materiału.
Chcieliśmy serdecznie podziękować Radzie Programowej Mikołowskich Dni Muzyki, a szczególnie Dyrektorowi Organizacyjnemu Panu Gerardowi Piszczkowi i Dyrektorowi Artystycznemu Panu Władysławowi Szymańskiemu za umożliwienie nam udziału w tak prestiżowej imprezie. Mamy nadzieję, że nie zawiedliśmy oczekiwań.
Jednakże nie moglibyśmy zaprezentować dzieła bez udziału Mikołowskiej Orkiestry Kameralnej pod batutą Pana Sławomira Chrzanowskiego. Dziękujemy im za współpracę podczas prób i koncertu. Dziękujemy również solistom, którzy swoimi pięknymi głosami przyczynili się do pełnego wykonania dzieła.
Pozostaje nam oczywiście jeszcze złożyć podziękowania naszej publiczności, która tak licznie przybyła na koncert. Mamy nadzieję, że dzięki tej wspaniałej muzyce przeżyli Państwo chwile pełne emocji i wzruszenia. Wierzymy, że zachęciliśmy Państwa do udziału w naszych kolejnych koncertach, niestety dopiero po przerwie wakacyjnej.

/Chór HARMONIA/

Majówka HARMONII

02 – 05.05.2012

     Podczas długiego majowego weekendu po raz kolejny mieliśmy okazję gościć w Beuningen na zaproszenie chóru OBK. Wszelkie ustalenia co do spraw organizacyjnych odbywały się drogą mailową pomiędzy Prezesem OBK a nasza Kasią Kot – Chalecką, za co jej serdecznie dziękujemy. Na miejscu komunikację z Holendrami umożliwiła nam zaprzyjaźniona już z chórem Sonia Kmiecik, dla której ten skomplikowany język nie ma żadnych tajemnic. Nasi holenderscy przyjaciele przygotowali nasz pobyt perfekcyjnie, zadbali o każdy szczegół, zapewnili nam wiele atrakcji.
     Po przyjeździe do Beuningen, po śniadaniu w miejscowej restauracji, wraz z Prezesem udaliśmy się na spacer po miasteczku. Następnego dnia, w czwartek, pojechaliśmy do Lisse, gdzie znajduje się jeden z najpiękniejszych ogrodów wiosennych świata – Keukenhof. Co roku wiosną rozkwita tu ponad
7 milionów sadzonych ręcznie roślin cebulowych – głównie tulipanów, ale także hiacyntów, żonkili, narcyzów. W tym roku temat przewodni to: „Polska – sercem Europy”. Dzięki temu mogliśmy podziwiać m.in. ogromny (12x20m) portret Chopina, wykonany z 50 000 kwiatów.
     Wieczorem odbył się wspólny koncert chórów w Kościele św. Korneliusza w Beuningen. Bardzo wzruszyło nas wykonanie przez chórzystów z OBK dwóch utworów w naszym trudnym języku: „Błogosławieństwo” i „Szumi Jawor”. Ich starania i wysiłek włożony w naukę tych utworów nagrodziliśmy gromkimi brawami. Po występie chóru OBK zostaliśmy oficjalnie przywitani przez obecnego, nowego Burmistrza Beuningen. Później przyszedł czas na nasz występ. Przy pianinie zasiadł pan Antoni Brożek. Pierwszym utworem – „Ave Maria” Schuberta – nasz kolega Karol wprowadził słuchaczy w odpowiedni klimat. Popłynęły utwory jak zawsze różnorodne, tak by każdy ze słuchaczy mógł odnaleźć coś dla siebie. Oczywiście nie obyło się bez drobnych wpadek, ale przecież one zdarzają się i zawodowcom:-). Najwyraźniej nie były one aż tak zauważalne, skoro tak wiele ciepłych słów usłyszeliśmy po koncercie. Po powrocie do Polski okazało się, że otrzymaliśmy e-mailem bardzo miły list od słuchacza, również chórzysty. Nasz występ tak go zachwycił, że aż chciało mu się szukać adresu w internecie, szczególnie zaś podziękował Oli za solo w „Panis Angelicus” („głos anioła, który doprowadził mnie do łez”):-).
     Następnego dnia – 4 maja udaliśmy się autokarem do Giethoorn – unikalnej miejscowości zwanej „Wenecją Północy”. Zamiast dróg jest tu sieć kanałów, dzięki którym odbywa się komunikacja. Kiedyś była to typowa wioska, w której wydobywano torf. Kiedy skończyły się jego zasoby, mieszkańcy zajęli się hodowlą bydła. Wtedy do domów dobudowywano obory i inne budynki gospodarcze – w ten sposób powstały tzw. dachy wielbłądzie, kryte strzechą. Niegdyś był to tani materiał budowlany; obecnie nie jest już tani, ale jedyny dozwolony ze względu na konieczność zachowania specyfiki tego miejsca.
     Po powrocie z Giethoorn uczestniczyliśmy w uroczystości ku czci poległych żołnierzy, która odbyła się pod pomnikiem w Beuningen. Po niej na terenie naszego ośrodka odbyło się oficjalne spotkanie chórów – dwa nieoficjalne miały miejsce podczas poprzednich dwóch wieczorów:-). Jak zwykle w takich momentach padło wiele miłych słów, podziękowań, wręczono upominki, były wspólne śpiewy, tańce. Ostatnia noc – jak na koloniach – była tzw. „zielona nocą”, podczas której nieznani sprawcy wysmarowali klamki w drzwiach pastą do zębów. Podobno w niektórych pokojach grasowały nawet duchy:-).
     Rankiem w sobotę trochę niewyspani, z łezką w oku pożegnaliśmy naszych holenderskich przyjaciół i wyruszyliśmy w drogę powrotną. Na ten dzień mieliśmy zaplanowane jeszcze atrakcje w postaci udziału we mszy św. w Sanktuarium Matki Bożej Pocieszycielki Strapionych w Kevelaer – niemieckim miasteczku położonym niedaleko granicy z Holandią. W tym dniu odbywała się pielgrzymka Polaków przybyłych z różnych zakątków Niemiec. Uroczystą mszę św. odprawił Arcybiskup Rygi – Zbigniew Stankiewicz. Wraz z miejscowym polskim chórem „Cantate Deo” oraz górniczą orkiestra dętą „Bergkapelle Niederrhein” zapewniliśmy oprawę muzyczną tej uroczystości. Spotkanie z chórzystami „Cantate Deo” było bardzo miłe, zaś dla mnie szczególnie, gdyż wśród nich spotkałam koleżankę ze szkoły, nie widzianą od 23 lat.
     Posileni bigosem i żegnani ciepłym słowem wyruszyliśmy do domu. W autokarze nie marnowaliśmy czasu – część chórzystów uczestniczyła w nauce poszczególnych części „The Armed Man” – mszy Jenkinsa, którą wykonamy już 29 maja. W tych warunkach nie było łatwo – szczególnie pani dyrygent stojącej w przejściu pomiędzy fotelami, ale chcieć – to móc.
     Wyjazdy z „Harmonią” są zawsze bardzo przyjemne, ale powroty do domu również:-). Teraz przed nami ogromne wyzwanie – udział w Mikołowskich Dniach Muzyki ze wspomnianą wcześniej mszą Karla Jenkinsa „The Armed Man – a Mass for Peace”. Zapraszamy serdecznie 29 maja na godz. 19.00 do Kościoła Salwatorianów. My – damy z siebie wszystko, zaś Wy – trzymajcie kciuki!

/Gocha/

Z Nowym Rokiem…

22.01.2012

    …No i mamy 2012 rok. Sto czwarty rok działalności „HARMONII”, który rozpoczęliśmy tradycyjnie 6 stycznia mszą w intencji zmarłych członków i dyrygentów chóru oraz nas i naszych rodzin. Dzięki życzliwości odprawiającego mszę ks. Tomasza Stolarskiego (chyba nas lubi) śpiewaliśmy kolędy we wszystkich możliwych momentach. Wobec czego msza zamieniła się w krótki koncert. Po mszy razem z zaproszonymi gośćmi spotkaliśmy się w salce na kolędzie.
     Przed nami w tym roku wiele wystąpień. Pierwszym z nich był koncert kolęd, który odbył się
22 stycznia w mikołowskiej bazylice. Z bogatego repertuaru kolęd trudno wybrać i zdecydować się na te jedyne. Bo każdej szkoda nie zaśpiewać. Po głębokich analizach i przemyśleniach p. dyrygent wybrała utwory może mniej znane ale za to dla słuchacza ciekawsze. Zaśpiewaliśmy pastorałki, kolędy polskie i innych narodów. Podczas koncertu towarzyszył nam „mały” zespół instrumentalny. Również nasi soliści dali popis swoich umiejętności wokalnych.
Koncert odbył się przy licznie zgromadzonej publiczności, której serdecznie dziękujemy za przybycie.

/Jola/

Krakowski Festiwal Pieśni Adwentowych

10.12.2011

     10 grudnia 2011r. „Harmonia” brała udział w II Krakowskim Festiwalu Pieśni Adwentowych i Bożonarodzeniowych. Skąd wziął się pomysł? Jak było? Co pozostało?
Pewnego wrześniowego wieczoru Pani Prezes Wiesława Socha, podczas jednej z prób, zaproponowała śpiewakom udział w tymże Festiwalu, ponieważ stwierdziła, iż w naszej, jakże bogatej, kolekcji pucharów, dyplomów i nagród brakuje… Statuetki Złotego Anioła. Był on główną nagrodą dla zwycięzców Festiwalu. „Harmonia” uwielbia wyzwania, dlatego bez wahania zdecydowała się na udział. Należało przygotować (tylko :)) cztery pieśni Adwentowe lub Bożonarodzeniowe (o, cóż to dla nas :)). Pani Dyrygent – Elżbieta Krusz, wybrała (a jakże :)) niełatwy, ale dostojny repertuar: „Pieśń o Narodzeniu Pańskim” Wacława z Szamotuł, „Magnum nomen Domini” Bartłomieja Pękiela, „Niemowlątko na słomie” Macieja Małeckiego oraz coś na ludowo – „Zagrały Fulorki” Jana Pasierba-Orlanda.
     Przesłuchania rozpoczęły się naszym występem (dosłownie) w sobotę 10 grudnia o godz. 9:00 w Kościele Św. Piotra i Pawła w Krakowie. W Festiwalu brały udział zespoły niemal z całego świata! Singapur, Republika Południowej Afryki, Wielka Brytania, Ukraina, Węgry – to tylko nazwy niektórych państw reprezentowanych przez zespoły.
     W oczekiwaniu na wyniki, które miały być ogłoszone następnego dnia wieczorem, „Harmonia” wraz z Panią przewodnik – Kasią, zwiedzała Kraków. Wawel, Rynek Krakowski, podziemia Rynku, dzielnica Kazimierz wraz z Fabryką Schindlera – wszystko to – choć znane z Kasią nabierało nowego kolorytu.
W czasie naszego pobytu, na krakowskim rynku odbywał się Bożonarodzeniowy Jarmark, podczas którego można było nacieszyć nie tylko oczy – poprzez cudowne rękodzieła, smak – zajadając przepyszne oscypki, pierożki, czy pochłaniając rozgrzewającego Grzańca Galicyjskiego, ale również i ducha – słuchając kolęd i muzyki bożonarodzeniowej puszczanej gdzieś przez głośniki z ogromnej sceny lub śpiewanych przez przyjezdne na festiwal chóry. Głównym punktem Krakowskiego Jarmarku jest doroczna wystawa ręcznie robionych szopek Bożonarodzeniowych (oczywiście byli tacy, którzy napatrzeć się nie mogli). Świętowaliśmy hasając po Rynku niczym Lajkoniki, bo sprzyjała temu atmosfera, pogoda i bliskie usytuowanie miejsca naszego noclegu (ot, ktoś powiedziałby – na samym Rynku z widokiem na Sukiennice i „Wierzynka”).
     Drugiego dnia festiwalu „Harmonia” uświetniała śpiewem Mszę Św. w Kościele Św. Katarzyny na Krakowskim Kazimierzu. Tuż po mszy odbył się półgodzinny koncert pod dyrekcją Elżbiety Krusz. Podziemia, w których przebieraliśmy się w nasze stroje, akustyka kościoła i zgromadzona publiczność – wszystko dopisało na medal. I chyba wszyscy bardzo żałowali, że tego klimatu i akustyki wnętrza zabrakło nam na przesłuchaniach dnia poprzedniego.
     O godzinie 19.30 odbył się długo oczekiwany finałowy Koncert Galowy w Bazylice Mariackiej. Wzięła w nim udział większość z uczestniczących zespołów, śpiewając jedną pieśń. Harmonia popisała się „Alleluja” Young’a pod dyrekcją Aleksandry Hanus. Po koncercie odbyło się uroczyste wręczenie dyplomów i nagród. Niestety – nasz cel nie został osiągnięty, jednak zdobyliśmy Srebrny Dyplom i znaleźliśmy się obok najlepszych (wiemy, bo mieliśmy okazję wysłuchać ich występu dzień wcześniej)!
     Festiwal jak i cudowny Kraków na zawsze pozostanie w naszej pamięci – wraz z uczuciem niedosytu – Statuetki „Złotego Anioła” na naszej chóralnej półce. ”Złoty Anioł” nadal jest naszym celem… na przyszłość 🙂

/Wojciech Ziemblicki/

Festiwal Chóralny ALTA PUSTERIA

22 – 26.06.2011

     Wycieczka zawsze musi być przyjemna. Bez znaczenia czy były jakieś utrudnienia, czy nie – wrażenia muszą pozostać pozytywne. Często takie wycieczki wspominamy do końca życia, opowiadamy o nich znajomym, rodzinie, dzieciom. Często coś idzie nie tak – a to pogoda się psuje (tak było w naszym wypadku:)), a to łapiemy gumę, trafiamy na niemiłych ludzi czy niefajną obsługę. Bardzo szybko zapominamy jednak o tym, co było niemiłe. W naszej pamięci pozostają tylko zabawne historie, ciekawe miejsca, miłe zdarzenia.
     W mojej pamięci pozostaje udział w Festiwalu Chóralnym ALTA PUSTERIA, który odbył się w dniach 22 – 26 czerwca 2011 roku na granicy włoskich i austriackich Alp, na którym miałam okazję być wraz z Chórem „Harmonia”. Trzy ważne momenty festiwalu łączyły uczestników imprezy. Było to Wielkie Święto Tyrolu, Parada Chórów oraz Fiesta dell’Arrivederci, która zamknęła Festiwal. Imprezy te pozwoliły świętować na świeżym powietrzu i delektować się muzyką, słońcem oraz tyrolskimi specjałami.
     Po przybyciu do Włoch nie mogłam skupić się na podziwianiu widoków ośnieżonych szczytów górskich, ponieważ program koncertów był bardzo napięty. Większość naszego pobytu we Włoszech spędziliśmy na próbach i koncertach, ale znaleźliśmy też trochę czasu na zwiedzenie Południowego Tyrolu. Byliśmy m.in. nad dwoma ogromnymi Jeziorami, których widok przez długi jeszcze czas będę miała przed swoimi oczami.
     Najbardziej zapamiętam chyba Paradę Chórów. Było kolorowo i spontanicznie. Wszyscy byli uśmiechnięci. W marszu śpiewali piosenki biesiadne ze swoich krajów. Na całej trasie towarzyszyły nam tłumy ludzi. Aż ciarki mi przechodzą, jak to wspominam. To było coś wspaniałego. Tego nie da się opowiedzieć. To trzeba było przeżyć. W San Candido, na zakończenie tej muzycznej uczty wraz ze wszystkimi śpiewakami uczestniczącymi w Festiwalu mogłam odśpiewać „Ave Verum” Mozarta,
„Va` Pensiero” Verdiego oraz przepiękną pieśń „Signore delle cime” de Marzi`ego.
     Zapewne dla wszystkich uczestników była to kapitalna wyprawa. Dostarczyła nam wielu pozytywnych emocji, wzruszeń, przeżyć duchowych, ponownie zintegrowała zespół, który na co dzień jest nieomal jedną, wielką rodziną. Uważa się, że im więcej ludzi uczestniczy w wycieczce, tym jest fajniej. Warto więc raz na jakiś czas wyjechać na taką zorganizowaną wycieczkę, w której uczestniczy wiele osób – nie koniecznie muszą to być nieznane nam osoby. Mogą to być przyjaciele czy chociażby rodzina. Wrażenia zawsze będą cudowne.

/Agnieszka Jadamus/

Walne zebranie

30.03.2011

     W środę – 30 marca, jak co roku wczesną wiosną, spotkaliśmy się na zebraniu podsumowującym poprzedni rok działalności chóru. Tym razem było to Zebranie Sprawozdawczo-Wyborcze, ponieważ dobiegła końca czteroletnia kadencja Zarządu.
W zebraniu wzięli udział członkowie zwyczajni (czyli śpiewający), członkowie honorowi, wspierający oraz zaproszeni goście. Otworzyła je i powitała zgromadzonych Prezes Wiesława Socha, a po odśpiewaniu „Gaude Mater Polonia” dowodzenie przejął jego Przewodniczący – Przemek Przepióra. Za jego sprawą przebiegało ono w bardzo miłej, lekkiej atmosferze, jednak z zachowaniem powagi stosownej do sytuacji:)
     Cieszymy się bardzo, że w nasze szeregi wstępują nowi, pełni zapału ludzie. Ci z nich, którym zapału wystarczyło na dłużej niż kilka prób, otrzymali z rąk Pani Prezes legitymacje członkowskie. Są to: Beata Chałuda, Agnieszka Jadamus, Beata Maliszewska, Zdzisław Pukocz, Wojciech Ziemblicki. Otrzymali oni już legitymacje Śląskiego Związku Chórów i Orkiestr na nowych drukach. Pani Prezes wręczyła również dyplomy osobom, które w tym roku zasiliły szeregi członków honorowych chóru HARMONIA. Są to: Jolanta Kasperek, Anna Tyrol, Maria Gasz, Zofia Faruga, Alojzy Smolorz, Jan Jeleń, Maria Adamczyk, Stefan Adamczyk – między innymi za 25 lat śpiewania w chórze oraz wspaniali muzycy, którzy swoją grą ubogacali (lub czynią to nadal) nasze chórowe występy: panie – Jolanta Błażełek i Sylwia Szymała oraz panowie – Romuald Gizdoń:) i Antoni Brożek.
     Później rozpoczęła się część sprawozdawcza. Swoje sprawozdania przedstawili: Prezes, Dyrygent, Skarbnik, Gospodarz i Bibliotekarz. Pani Prezes poprosiła o udzielenie absolutorium członkom funkcyjnym i pozostałym członkom ustępującego Zarządu, co zebrani jednogłośnie uczynili.
     W ostatnim czasie trwały prace nad zmianami w Statucie chóru, teraz zostały one przedstawione przez Przewodniczącego Zebrania oraz przyjęte Uchwałą.
     Kolejnym punktem programu były wybory Prezesa, Zarządu oraz Komisji Rewizyjnej. Jednogłośnie Prezesem została Wiesława Socha, która zastrzegła, że to jej ostatnia kadencja. Czy tak będzie – czas pokaże. Pisząca te słowa ma jednak nadzieję, że to tylko takie niegroźne pogróżki Pani Prezes:) Następnie odbyły się wybory pozostałych członków Zarządu. Pozostał on w większości w niezmienionym składzie (Mariola Wszeborowska, Marian Beczała, Aleksandra Hanus, Piotr Hanus, Jolanta Kasperek, Eugeniusz Pinocy, Małgorzata Rupik), wzbogacił się o Agnieszkę Przepiórę, Danutę Sikorę (w miejsce składającego rezygnację z funkcji Gospodarza Henryka Kasperka) oraz Justynę Masłowską (zastąpi Gertrudę Bielas na stanowisku Bibliotekarza). Wybrano również członków Komisji Rewizyjnej. Zgodę na pozostanie w tej Komisji wyraziły dotychczas w niej pracujące: Danuta Zwonik, Danuta Świerkot oraz Anna Oleś. Później wybraliśmy delegatów na Walny Zjazd Śląskiego Związku Chórów i Orkiestr w Katowicach w osobach pani Anny Oleś oraz pana Stanisława Biega.
     Głos zabrali również zaproszeni goście. Padło wiele miłych, ciepłych słów. Nowo wybrana, od lat nam panująca Prezes Zarządu przedstawiła plan pracy na rok bieżący. Plan jak zwykle bardzo ambitny, którego realizacja wymagać będzie ogromnego i systematycznego zaangażowania wszystkich chórzystów. Oby udało nam się nie tylko „wykonać plan”, ale także zachwycić naszych Słuchaczy oraz ujrzeć błysk zadowolenia w oczach Pani Dyrygent. Mam nadzieję, że tak będzie, gdyż – jak zaśpiewaliśmy na koniec naszego spotkania – śpiew jest nam życiem…

/Gocha/

Koncert karnawałowy z muzyką filmową

27.02.2011

     Chórzyści Harmonii postanowili tym razem zaśpiewać dla naszych wiernych słuchaczy zupełnie inną muzykę niż dotychczas. Zmierzyliśmy się z muzyką filmową i to – naszym zdaniem – do filmów z górnej półki. Mamy kilku wielkich twórców, kompozytorów takiej muzyki jak np. nasz katowicki Wojciech Kilar i nie zawsze jesteśmy w stanie wykonać każdy utwór. Nasza p. dyrygent Elżbieta Krusz wybrała kilka wspaniałych przebojów na miarę naszych możliwości i popłynęła w ostatnią niedzielę lutego b.r. muzyka z takich filmów, jak: „Doktor Żywago”, „Śniadanie u Tiffaniego”, „Misja”, „Szeregowiec Ryan”, „Czterej Pancerni i Pies”, „Noce i Dnie”, „Król Lew” i innych. Nasza publiczność nie zawiodła.
     Przepraszamy, że dla wielu z Was zabrakło miejsca w sali Domu Kultury w Mikołowie. Kochani, Wy nas zaskakujecie swoją wiernością, obecnością i serdecznością. Nie pozostaje nam nic innego, jak znowu wymyślić i wykonać całkiem inny rodzaj muzyki. Najbardziej cieszy nas obecność ludzi młodych na koncertach. Coś się zmienia i to na lepsze. Dziękujemy.

/chórzystka Maria/

OPINIE PO KONCERCIE

     Kolejny raz Chór Harmonia stanął na wysokości zadania i z wielkim rozmachem zorganizował koncert z muzyką filmową. Prezenterzy bardzo swobodnie stworzyli miłą amosferę. Repertuar, który usłyszeliśmy, był bardzo żywiołowy i wspaniale przgotowany przez panią dyrygent Elżbietę Krusz. Połączenie śpiewu chóralnego z zespołami muzycznymi, solistki, które tak pięknie komponowały się z chórem – zapadły w naszej pamięci. To wspaniałe, że pasja potrafi uczynić z grupki ludzi tak piękną rodzinę muzyczną. Pełna sala jest dowodem na to, że więcej osób podziela moje zdanie, a ich wiek potwierdza iż „muzyka łączy pokolenia”.

Barbara – mieszkanka Wyr

 

     Zwykle nie wybieram się na koncerty Chóru Harmonia, jednak po wysłuchaniu muzyki filmowej w ich wydaniu z pewnością będę częściej odwiedzał Dom Kultury (czy dowolne inne miejsce gdzie będą występować). Nie podejrzewałem, że grupa pasjonatów jest w stanie tak dobrze odtworzyć utwory takie jak „Hymn to the Fallen” Johna Willamsa czy muzykę Ennio Morricone. Podziwiam panią Elżbietę Krusz, solistów, zespoły muzyczne i cały Chór Harmonia, ponieważ byli oni w stanie zapewnić zarówno mi jak i całej sali ludzi w różnym wieku prawdziwie górnolotną rozrywkę.

Tomasz – uczeń Liceum Karola Miarki w Mikołowie

Koncert kolędowy

08.01.2011

     Dnia 8 stycznia w Miejskim Domu Kultury w Mikołowie miał miejsce koncert kolędowy chóru Harmonia wraz z towarzyszeniem dwóch zespołów: zespołu instrumentów dawnych oraz zespołu instrumentów współczesnych. Zespoły akompaniowały chórowi: zespół instrumentów dawnych towarzyszył wykonaniu kolęd opracowanych w stylu renesansowym, natomiast zespół instrumentów współczesnych – wykonaniu kolęd, których opracowania utrzymane były w bardziej nowoczesnym stylu. Partie solowe wykonali chórzyści: Agnieszka Jadamus, Aleksandra Hanus, Małgorzata Rupik oraz Karol Bończyk. Całością dyrygowała Elżbieta Krusz.
      Dla publiczności mikołowskiej oraz dla samych chórzystów zetknięcie z instrumentami dawnymi było doświadczeniem nowym i niezwykle inspirującym. Dzięki słowu, które towarzyszyło muzyce, słuchacze mogli nie tylko zachwycić się pięknem kolęd, ale także zaobserwować różnice między dwoma zespołami; Jak wygląda klawesyn? I czym różni się od fortepianu? Co to takiego viola da gamba? Czy jest podobna do wiolonczeli? A flet traverso? Jak wiele czasu potrzeba było, żeby przekształcił się we współczesny flet poprzeczny? Na te i inne pytania publiczność mogła znaleźć odpowiedź dzięki zaproszonym muzykom: na klawesynie i fortepianie zagrała Anna Firlus, na flecie Traverso – Dominika Staszkiewicz (która specjalnie na tę okazję przybyła aż z Torunia), na flecie poprzecznym – Ewa Krusz, na violi da gamba i wiolonczeli – Justyna Krusz, a na skrzypcach – Łukasz Krusz.
Kolędowaliśmy Słowu, które stało się Ciałem, żeby nadać naszemu życiu najgłębszy Sens…

/Justyna K./

2009 – 2010

2011 – 2012

2013 – 2016

2017 – nadal